Santorini

Autor wtorek, 29 Wrzesień 2015 0

 

 

 

               Witajcie po długiej nieobecności. Była ona spowodowana pewnymi ważnymi dla mnie wydarzeniami, które miały miejsce w moim życiu. W tym czasie wybraliśmy się też na wakacje. Kierunek jaki obraliśmy to Grecja, dokładniej Kreta. Fotorelacja z Krety (w większości nasz hotel oraz miasteczko Agios Nikolaos) pojawi się w osobnym poście.

              Dzisiaj mam dla Was kilka zdjęć z jednodniowej wycieczki na Santorini, gdzie zwiedzaliśmy miejscowość Oia oraz stolicę Santorini – Fira. Jak już powszechnie wiadomo Santorini jest wyspą powulkaniczną. Przyciąga wielu turystów, powodem są zarówno widoki jak i niezliczona ilość kościołów. Jak się dowiedzieliśmy liczba kościołów nie do końca odzwierciedla pobożność Greków, lecz prawo jakie panowało kiedyś na wyspie. Otóż jeśli jakaś rodzina wybudowała kościół na swojej posesji, była zwolniona z obowiązku płacenia podatków przez okres pięciu lat- ot taka ciekawostka;). A teraz przejdźmy już do zdjęć…

DSC_0034

Wycieczka zaczęła się o 6 rano, spod hotelu zabrał nas autokar, jadący do Heraklionu, skąd katamaranem SeaJets dopłynęliśmy na Santorini.

20150917_173739_01DSC_0187

             Jako pierwszą zwiedzaliśmy Oię, którą widzicie na zdjęciu powyżej. To właśnie tutaj znajduje się słynny kościół pod wezwaniem Św. Mikołaja, który widnieje na większości widokówek i to właśnie z nim kojarzone jest Santorini.

 DSC_0144DSC_0196

Poza kościołami dech zapierały przede wszystkim widoki, widoki i jeszcze raz widoki. Kilka z nich poniżej.

DSC_0182DSC_0170DSC_0127

I te wszechobecne kwiaty. Prawda, że piękne?

DSC_0135

DSC_0179

Na Santorini rzadkością są (o ile w ogóle) hotele *****. Popularne natomiast są domy robione na wzór tych, które niegdyś były domami dla najbiedniejszych. Mianowicie były to mieszkania w skałach, które teraz są najdroższymi z domów. W ścisłym centrum wynajęcie takiego pokoju kosztuje od 400 euro wzwyż.DSC_0125DSC_0199

Po krótkim zwiedzaniu Oia udaliśmy się w kierunku stolicy Santorini- Fira, która poniżej.DSC_0285DSC_0297DSC_0282

W Firze znajduje się tzw. Stary Port, w którym wielkie, wycieczkowe statki nie mogą dobijać do samego brzegu.

DSC_0300

Do portu prowadzą 2 drogi – schody…DSC_0292

oraz kolejka linowa. Koszt takiej kolejki to 5 euro w jedną stronę(jednak trzeba się uzbroić w cierpliwość czekając na swoją kolej).DSC_0316

My zdecydowaliśmy się wybrać schody – może nie myśleliśmy pokonać wszystkich 600 stopni, w pełnym słońcu. Kiedy pokonaliśmy kilka schodów napotkaliśmy „taksówki”, w postaci osiołków, które były wykorzystywane do pokonania drogi do portu. Nie są zaplanowane funkcje fizjologiczne zwierząt, więc po drodze czekają Nas rozmaite niespodzianki, ale to jest najmniejszym problemem. Zrezygnowaliśmy, ponieważ nie mogliśmy znieść widoku wykorzystywania tych zwierząt przez leniwych turystów- najzwyczajniej w świecie było Nam ich szkoda.

Po zwiedzaniu udaliśmy się na obiad. Zamówiliśmy dwa tradycyjne dania Santorini, mianowicie placuszki z pomidorów oraz zupę z groszku (nazwa wyleciała mi z głowy, ale była bardzo dobra;)) oraz oczywiście owoce morze. Zaznaczę, że nigdy dotąd nie jadłam tak dobrych kalmarów, teraz nawet pisząc o nich mam ślinotok;)

20150917_144122_01

Fajne było to, że na każdym kroku miało się kontakt z szeroko rozumianą sztuką i pięknem, zarówno w Oia i Firze.DSC_0262DSC_0158DSC_0160DSC_0171DSC_0265

Na tym kończę moją fotorelację z Santorini, miłego dnia:)

Parka

Autor poniedziałek, 7 Wrzesień 2015 0

kurtka, sweter- h&m

spodnie – pull&bear

buty – superstar/adidas.pl

torebka – zara

                          Wakacje się skończyły a co za tym idzie kończy się też lato, więc naturalną rzeczą jest zbliżająca się jesień. Jednak szczerze mówiąc, nie myślałam, że pojawi się ona tak szybko serwując tak niską temperaturę(7 stopni w nocy, a wczoraj w dzień było 14), a że jestem strasznym zmarzluchem dość szybko muszę ubierać się warstwowo. Tak właśnie było wczoraj. Miałam na sobie cieplutki sweter w moje ulubione paski i parkę w kolorze khaki, które pomogły mi przetrwać niedzielę. Choć cieszę się na zbliżającą porę roku, w głębi duszy wierzę, że powróci do Nas jeszcze odrobina lata :)

DSC_0026DSC_0035DSC_0022DSC_0042DSC_0025DSC_0096DSC_0075DSC_0059

Maxi dress

Autor piątek, 4 Wrzesień 2015 0

sukienka – paulinyeshop.pl

buty – new balance

torebka – zara

                      W ten pochmurny i deszczowy dzień mam dla Was stylizacje z nieco cieplejszych chwil, które zresztą jeszcze w tym tygodniu u nas gościły. W roli głównej sukienka maxi, w ulubionym kolorze. Trochę się nad nią zastanawiałam, ponieważ jest dość obcisła (widać wszystkie niedoskonałości), jednak coś mnie do niej przekonało. Nie wiem czy dobrze (już nie mnie to oceniać), jednak jest to opcja szybka, wygodna a przy tym kobieca. Przy tak opiętym stroju postawiłam na sportowe obuwie(które uwielbiam), bo w szpilkach czułabym się skrępowana, co nie wyklucza połączenia tej sukienki z butami na obcasie- tworząc elegancką wersję. Mam nadzieję, że moje połączenie przypadnie Wam do gustu :)

Życzę wszystkim miłego weekendu!

DSC_0112DSC_0122DSC_0101DSC_0120DSC_0094DSC_0135DSC_0121DSC_0114